Jeśli używasz Windowsa, Twoje dane mogą być w niebezpieczeństwie
Jak zapowiedział, tak też zrobił – Microsoft w poniedziałek wypuścił nowego patcha dla luki Windowsa.
Windows dziura w całym

Usterka jaką znaleziono w Windows umożliwiała dostęp wirusom i złośliwemu oprogramowaniu. Hackerzy dzięki powstałej dziurze mogli przejąć całkowitą kontrolę nad komputerem. Włamywacz systemowy mógł rozpowszechniać niebezpieczny skrót pliku za pomocą USB lub innego urządzenia przenośnego. I kiedy namierzona ofiara uruchamiała komputer w Windows Explorer lub innej aplikacji, która przetwarzała ikonę skrótu, niebezpieczny kod zaczynał rozrabiać na dysku ofiary. Mógł także przenieść do niebezpiecznej witryny, otworzyć zdalne sterowanie lub zagnieździć się w dokumencie Microsoft Word.
To nie gra w wormsy
Początkowo luka w windows była używana do rozprzestrzeniania się robaka Stuxnet przez nośniki USB. Ten wykradał informacje z dysków Siemensa przez zainstalowane oprogramowanie. Bardzo szybko ataki na przedsiębiorstwo zaczęto naśladować.
Nie ma na co czekać
Sytuacja była na tyle poważna, by skłonić Microsoft do dodania nieplanowanej łatki, zamiast czekać do kolejnej, regularnej aktualizacji, czyli do wtorku 10 sierpnia. Luka pojawiła się we wszystkich wersjach systemu Windows, w tym Windows 2000 i Windows XP Service Pack 2, które nie są już przez Microsoft obsługiwane. Klenci, aby uchronić się przed atakami na ich dane, muszą programy uaktualnić.
Na podstawie: www.news.cnet.com


